Dzisiaj jest sobota, 19.05.2012

Rejestracja | Logowanie

E-mail

Hasło



Nie pamiętam hasła

Zaloguj się poprzez konto
na Facebooku



Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz logować się u nas klikając w powyższy przycisk

Będzie bezpieczniej na Al. Wojska Polskiego - wnioski po spe

piątek, 25.11.2011 15:02, Autor: Jakub Wicher

Na skrzyżowaniu ulicy al. Wojska Polskiego z ul. Chopina w dniu 24 listopada 2011r. została zwołana Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, w związku z moim wnioskiem jako radnego Jacka Bogusławskiego, a mającym na celu poprawę bezpieczeństwa w tym właśnie miejscu. W skład komisji weszły 2 osoby z Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu Rejon Dróg Złotów, przedstawiciel Policji, Urzędu Miasta Piły, Zarządu Dróg i Zieleni oraz ja, jako wnioskodawca.

Podczas obrad dokładnie przedstawiłem problem związany z tym skrzyżowaniem, a dokładnie kwestie niebezpieczeństwa na jakie są narażeni piesi na przejściu i w bezpośrednim sąsiedztwie. Naczelnik wydziału ruchu drogowego Dariusz Klawa z Policji, zauważył również, że to nie tylko piesi poruszający się chodnikiem są narażeni na niebezpieczeństwo ale również rowerzyści, gdyż jest tam ciąg rowerowo-pieszy. Cała komisja jest zgodna w zasadniczych kwestiach, że zakręt jest źle wyprofilowany i wymaga poprawy konstrukcyjnej. Komisja podziela też pogląd, że winni niebezpiecznych sytuacji są kierowcy, którzy naruszają przepisy ruchu drogowego w tym miejscu. Przedstawiciele właściciela drogi wskazali możliwość rozwiązania problemu niebezpieczeństwa na przejściu dla pieszych poprzez zainstalowanie sygnalizacji wzbudnej w tym miejscu.

 

 

 

Jeśli samochód będzie miał przekroczoną prędkość przed naszym niebezpiecznym zakrętem, wówczas automatycznie na przejściu dla pieszych zapali się czerwone światło. Spowoduje to konieczność zatrzymania przed przejściem nawet wówczas, gdy nie będzie tam pieszych. Każdy pieszy lub też rowerzysta przechodzący przez przejście na al. Wojska Polskiego, będzie zobowiązany do włączenia przycisku na sygnalizatorze, w celu włączenia dla siebie zielonego światła i bezpiecznego pokonania drogi. Kierowcy, którzy nie zatrzymają się na czerwonym świetle powinni przygotować się na wysoki mandat oraz punkty karne.

 

 

 

Dodatkowym plusem tego rozwiązania będzie to, że sygnalizacja będzie widoczna już dla pojazdów znajdujących się na wysokości skrzyżowania al. Wojska Polskiego z Salezjańską i Matwiejewa. Widok czerwonego światła, powoduję że kierowcy automatycznie zwiększą swoją czujność za kierownicą i zmniejszą prędkość. Mniejsza prędkość to mniejsze ryzyko, że dojdzie do jakiegoś nieszczęścia. Powyższe rozwiązanie zostanie zaproponowane jeszcze w tym roku do przyszłorocznego budżetu Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu jako pilna i konieczna inwestycja. Ostateczna decyzja o terminie realizacji będzie podjęta prawdopodobnie w lutym przyszłego roku. Montaż urządzeń nastąpi wtedy latem.

 

 

 

Osobiście i poprzez instytucje, którym zależy na poprawie bezpieczeństwa, będę dalej wnioskował jako radny Rady Miasta Piły do WZDW w Poznaniu o zaplanowanie i wykonanie naprawy tego źle wyprofilowanego zakrętu. Zdaję sobie sprawę, że uzależnione to będzie od możliwości budżetowej tej instytucji, ale życie pilan jest najcenniejsze. Liczę również, że zaplanowany przez Prezydenta w budżecie miasta Piły na 2012 r jeden z masztów fotoradaru znajdzie swoje miejsce w pobliżu tego przejścia dla pieszych. Zwiększone kontrole prędkości, do czasu zainstalowania sygnalizacji wzbudnej powinny również dać swój efekt. Pragnę nadmienić, że podczas spotkania komisji, próbnie zmierzyliśmy prędkość pojazdów jadących od strony Gorzowa. W ciągu kilku minut tylko jeden pojazd pokonał tą drogę z przepisową prędkością!

 

 

 

Moim zdaniem wybór komisji dotyczący unormowania ruchu w taki sposób, jest jak najbardziej rozsądny i powinien zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Przesunięcie przejścia wyżej mogłoby spowodować, że w tym miejscu byłoby jeszcze niebezpieczniej. Piesi "naturalnie" skracaliby sobie drogę do domów. Pomysłem było także zastosowanie w tym miejscu stalowych barier ochronnych. Specjaliści przekonali mnie jednak, że barierki mogłyby przynieść odwrotny skutek. Samochód po uderzeniu w stalową barierę mógłby odbić się i wpaść na przeciwległy pas ruchu wprost pod nadjeżdżający inny pojazd. Z kolei zbudowanie w tym miejscu kładki dla pieszych nie dałoby oczekiwanych rezultatów. Doświadczenia innych miast wskazują na to, że piesi nie są entuzjastami kładek, na które trzeba wejść pokonując schody. Takie rozwiązanie kosztowałoby więcej, jego realizacja przysporzyłaby wiele problemów technicznych i wiązałaby się z ograniczeniami ruchu podczas budowy. Cały trud poszedłby jednak na marne, bo piesi nie korzystaliby z kładki.

 

Jacek Bogusławski

Radny Rady Miasta Piły

www.jacekboguslawski.pl